Artykuły

Czy Bałtyk jest morską pustynią?

Akwarystyka morska

Michalina Pączkowska: Czy Bałtyk jest morską pustynią?

Powszechnie uważa się, że Morze Bałtyckie to biologiczna pustynia, brakuje w nim niemal wszystkiego, co kojarzy nam się z obfitością morskiego życia. Wyliczmy te pozorne braki – pozorne, ponieważ przekonam Was, że w rzeczywistości Bałtyk to nie tylko unikatowe miejsce do życia, ale również akwen wyjątkowy pod względem swojej różnorodności – sprawdźmy to!

Najbardziej rzuca się w oczy brak tego, co największe, czyli dużych morskich ssaków. Spacerując plażą próżno szukać okazałych muszli, czy zewnętrznych szkieletów jeżowców. Brak też pozostałych przedstawicieli szkarłupni jak rozgwiazdy i wężowidła. Nie spotkamy ośmiornic, mątw czy kalmarów. Nie ma koralowych raf ani tak charakterystycznych dla tego ekosystemu pławikoników, wielobarwnych ryb czy morskich żółwi. Co zatem jest – oprócz zielonej wody i piasku?

Podróż w czasie

Aby poznać i zrozumieć życie „naszego morza”, musimy cofnąć się w czasie o jakieś 13000 lat – to właśnie wtedy powstał Bałtyk. Jego przeszłość, jak na tak młody zbiornik, jest niezwykle bujna! Bałtyk swoje życie zaczyna pośród wód topniejących lodowców. Dały one początek Bałtyckiemu Jezioru Lodowcowemu, w którym życie kształtowały gatunki słodkowodne.

W późniejszym czasie, kiedy słodkie wody połączyły się z oceanem, zbiornik zaczęły napełniać wody słone – ten etap Bałtyku nazywany jest Morzem Yoldiowym (z uwagi na dominację  małża Yoldia arctica). Przypuszcza się, że mogło wtedy istnieć połączenie z Morzem Białym – i to właśnie tą drogą dostały się gatunki arktyczne, których część przetrwała w Bałtyku do dziś.

CAŁY ARTYKUŁ W PLIKU PDF LUB W NUMERZE MAGAZYNU AKWARIUM

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również
Close
Back to top button