
Z Markiem Widurem, prezesem Polskiego Klubu Miłośników Dyskowców, rozmawia Paweł Czapczyk
Marku, mam wielką przyjemność rozmawiać z Tobą niedługo po znaczącym wydarzeniu, którego – jako szef PKMD – byłeś „ojcem chrzestnym”, a mianowicie po 7. Międzynarodowych Mistrzostwach Dyskowców. Wydarzenie okazało się ogromnym sukcesem – Tobie i wszystkim osobom zaangażowanym w projekt szczerze gratuluję!
Dziękuję Ci, Pawle, za tak budujące słowa, zwłaszcza, że słyszę je od takiego znawcy akwarystyki, jakim jesteś.
Pozostaję jednym z wielu członków Polskiego Klubu Miłośników Dyskowców, którzy byli zaangażowani w organizację mistrzostw. Znam kolegów z klubu i wiedziałem, że można na nich polegać. Na rzecz tego wydarzenia pracował intensywnie cały zarząd PKMD, ale nie tylko. Muszę w tym miejscu podziękować naszym członkom, którzy nie pełnią żadnych funkcji, w przestrzeni medialnej są bezimienni, a naprawdę trudno przecenić ich ogromny wysiłek i nieocenioną pomoc – liczyła się przecież każda para rąk. Współpracujemy również ze wspaniałymi sponsorami, na których zawsze możemy liczyć, a bez których ta edycja mistrzostw byłaby bardzo trudna do zorganizowania. Mówię tutaj o właścicielach takich firm, jak Aquael czy Tropical, a także o Międzynarodowych Targach Lubelskich.









Ilu było wystawców i ile ryb zostało ostatecznie zakwalifikowanych do konkursu?
Tego najbardziej się obawiałem: ile osób będzie chciało zgłosić swoje ryby do konkursu. Wspomnę tutaj, że ostatnia edycja Międzynarodowych Mistrzostw Dyskowców odbyła się aż siedem lat temu. Od tego czasu bardzo dużo się zmieniło w naszym życiu i w świecie pasjonatów i hodowców. Obecnie liczba konkursów akwarystycznych znacząco się zmniejszyła i dotyczy to nie tylko Polski, ale również całej Europy i świata. W tej edycji mistrzostw brało udział 22 wystawców.
Opowiedz, proszę, czytelnikom mA – w jakich konkurencjach czy standardach można wystawić dyskowce? I czy każdy, nawet osoba niezrzeszona, może to zrobić?
Wystawcy mogli zgłaszać ryby w siedmiu grupach. Wyglądało to tak: grupa E – „turkusowe ze wzorem”, grupa G – „gładkie czerwone”, grupa H – „gładkie”, grupa I – „drobnowzorzyste”, grupa J – „grubowzorzyste”, grupa K – „kropkowane”, grupa L „nieklasyfikowane”. Mistrzostwa dyskowców są konkursem otwartym dla wszystkich osób, które chcą sprawdzić się w tego rodzaju współzawodnictwie.
Jury było międzynarodowe – czy mógłbyś podać jego skład?
W 7. Międzynarodowych Mistrzostwach Dyskowców ryby oceniało dziewięciu sędziów, nad którymi nadzór sprawował przewodniczący komisji sędziowskiej – kolega Marek Marcinkiewicz, a w rezerwie gotowi do sędziowania byli kolejni trzej sędziowie. Sędziowie zagraniczni to: Bulent Acun z Turcji, Bosse Quiding ze Szwecji oraz Nidal Rezeq z Grecji.
A co jurorzy podczas mistrzostw konkretnie oceniają, co biorą pod uwagę?
W naszym systemie sędziowie oceniają dziesięć następujących parametrów: wielkość ciała, proporcję i harmonię ciała, płetwę grzbietową, płetwę odbytową i brzuszną, płetwę ogonową, płetwy piersiowe, skrzela, oczy, wzór na ciele, kolorystykę oraz wygląd ogólny ryby. Za każdy parametr wystawiony do konkursu osobnik może otrzymać od 0 do 10 punktów. Następnie sumuje się punkty przydzielone przez każdego z sędziów, odrzuca się sumy skrajne (najniższą i najwyższą notę), a z pozostałych wyników obliczamy średnią arytmetyczną dla każdej ryby. Ustalone w ten sposób średnie są podstawą do stworzenia listy rankingowej ryb wystawionych w konkursie.
Czy ryby przed konkursem są specjalnie do niego przygotowywane – chodzi o warunki, pokarm itd.?
Każdy hodowca ma swoje metody przygotowania ryb do konkursu. Nie znaczy to jednak że osoba trzymająca ryby w zbiorniku dekoracyjnym jest skazana na porażkę. Podam tylko kilka przykładów, na co należy zwracać uwagę. Organizator każdorazowo wskazuje parametry wody w zbiornikach konkursowych, co pozwala na wcześniejsze przygotowanie odpowiedniej wody w naszych domowych zbiornikach, z których chcemy odłowić ryby na konkurs. Warto zwrócić również uwagę, czym karmimy ryby, tak aby nie stosować pokarmów wybarwiających w przypadku tych odmian ryb, u których może dojść do „przebarwienia” w sposób niewskazany.










Chyba każdy zdaje sobie sprawę, ile nakładów wymaga i jak wielkim przedsięwzięciem jest zorganizowanie takiego konkursu. Ale nie mogę nie zapytać, kiedy i gdzie odbędą się kolejne mistrzostwa?
Dla nas, organizatorów, rzeczywiście jest to ogromny wysiłek, poprzednie edycje Międzynarodowych Mistrzostw Dyskowców odbywały się w cyklach dwuletnich i, naszym zdaniem, jest to optymalny rytm, w jakim tego typu mistrzostwa powinny się odbywać. Okres dwuletni pozwala nam na przygotowanie się pod względem medialnym, logistycznym i finansowym.
Ale członkowie PKMD to też po prostu akwaryści i miłośnicy ryb, niekoniecznie hodowcy. Przyznam, że świetnie prezentowały się Wasze akwaria środowiskowe z kilkoma gatunkami pielęgnic i kiryskami.
Jednym z celów, które chcemy osiągnąć podczas trwania tej imprezy, jest pokazanie, w jaki sposób można zaaranżować akwaria o różnych wielkościach i z różnymi gatunkami ryb. Osoby zainteresowane mogą dowiedzieć się, co i jak należy robić w konkretnych sytuacjach i jakich błędów należy unikać przy rozpoczęciu przygody z akwarystyką. To jest jeden z celów prezentowania podczas tego rodzaju wydarzeń zbiorników dekoracyjnych.
Lockdown ogłoszony w związku z pandemią covid zmienił nasze życie i „przeorał świat” akwarystyki, zabrakło wówczas ważnych imprez i spotkań, a wiele stowarzyszeń podupadło albo wręcz upadło. Jednak PKMD trwa i ma się dobrze, prawda? Jaka jest na to recepta?
To prawda, czas miniony to istne tsunami, które zmusiło nas, aktywnych akwarystów, do zmiany systemu myślenia i przeorientowania działania. I w ogóle innego postrzegania tego wszystkiego, co do tej pory wydawało się normalnością. W dalszym ciągu środowisko akwarystyczne musi zmagać się z bardzo wieloma zagrożeniami. Osobiście z wielką przykrością odbierałem informacje o kłopotach poszczególnych stowarzyszeń, które nie poradziły sobie i przestały istnieć. Czy internet i komercja może doprowadzić do zniszczenia dotychczasowych sposobów aktywności akwarystów? Może jeszcze przez jakiś czas będzie to tak wyglądać, ale jestem pewien, że nastąpi renesans działań, które tak dobrze sprawdzały się wcześniej. Konsekwencja i wytrwałość pozwoli nam przetrwać ten przejściowy, trudny czas. Myślę, że PKMD jest tego dobrym przykładem.
Ostatnio przybyło Wam trochę nowych i – co ważne w kontekście kolejnych pokoleń hobbystów – młodych hodowców.
Powiedziałbym raczej, że przybyło nam nowych, młodych akwarystów, a między nimi są również osoby, które chcą spróbować swych sił na płaszczyźnie hodowlanej. PKMD w przeszłości było miejscem, w którym powstawały hodowle dyskowców i funkcjonowały z dużym powodzeniem. Jest to również miejsce, dzięki któremu łatwiej jest się wypromować na trudnym rynku akwarystycznym. Zapraszam do bliższego poznania naszego stowarzyszenia i odwiedzenia naszej stronę internetowej – www.pkmd.pl
Magazyn Akwarium nr 1/2026 (215)
Magazyn Akwarium: ogólnopolski dwumiesięcznik drukowany lub w pliku PDF. 108 stronic (łącznie z okładkami), bogato ilustrowany.





