Artykuły

Hubert Zientek: Ziemiojad szpiczastogłowy (Satanoperca jurupari „Rio Para”) – demoniczne piękno w akwarium

Gdy patrzę na te nietuzinkowe i piękne ryby, to jestem urzeczony gracją ich ruchów i niezwykłym behawiorem.

Swym wyglądem przypominają mi nieco naszego rodzimego jazgarza (Gymnocephalus cernua) i okonia (Perca fluviatilis). Być może jakiś akwarysta poczuje się dotknięty tym porównaniem, ale mi, jako miłośnikowi i „badaczowi” także naszej krajowej ichtiofauny, jak najbardziej ono odpowiada i uważam, że nie jest bezpodstawne. Dlaczego? O tym poniżej.

Łacińska nazwa ryby absolutnie nie odpowiada jej prawdziwemu temperamentowi i charakterowi. „Satan” oznacza bowiem diabła, czarta, demona, podczas gdy „perka” (ang. Perch) to okoń (ale też żerdź lub grzęda). Z kolei „jurupari” odnosi się do złośliwego ducha leśnego, którego od wieków boją się pewne prymitywne plemiona tubylczych Indian w Amazonii. Według ich wierzeń dusza diabła mieszka właśnie w ziemiojadach i dlatego są one dla nich szatańskimi rybami. Ich nazwa w języku angielskim brzmi zaś: Demon eartheater, czyli „diabelski zjadacz (pożeracz) ziemi vel diabelski ziemiojad”.

tekst i fot. Hubert Zientek, www.multihobby.net

[Pełny tekst publikacji w wydaniu drukowanym lub pliku cyfrowym wydania]

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 4/2017 (164).

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close