Tła zewnętrzne, znane akwarystom od pokoleń, z czasem zostały wyparte z akwarystyki przez różnego rodzaju tła wykonane z żywic epoksydowych.

Osobiście proponuję dziś powrót do zewnętrznych teł klasycznych i starej techniki, ponieważ daje ona możliwość uzyskania niepowtarzalnego wystroju akwarium, jednocześnie optycznie wpływając na zwiększenie głębi zbiornika o około czterdzieści procent, a w niektórych przypadkach nawet jeszcze bardziej.

Tło zewnętrzne konstruujemy w formie skrzynki, która wielkością będzie odpowiadać tylnej ścianie naszego akwarium. Aby móc swobodnie taką skrzynkę urządzać i aby spełniła ona docelowo swoją rolę, powinna ona mieć od 10 do 15 cm głębokości.

Taka głębia daje nam dużą dowolność w doborze materiału dekoracyjnego oraz zamontowania ewentualnego dodatkowego oświetlenia. Do wykonania wnętrza używamy różnorakich materiałów – jedynym ograniczeniem pozostają nasza fantazja i wyobraźnia. Jako elementy wystroju doskonale nadają się: kora, gałęzie, ususzony mech, korzenie, a nawet pianka poliuretanowa, przy pomocy której nieźle daje się odwzorować i odtworzyć skały. Należy jednak pamiętać o tym, żeby wystrój tła współgrał z późniejszym finalnym wystrojem zbiornika, oraz żeby był adekwatny do środowiska, w którym żyją w naturze mieszkańcy naszego akwarium.

Na zdjęciach podany został przykład akwarium, w którym przygotowywany był biotop Amazonii – najpierw bez tła zewnętrznego, potem po jego zamontowaniu. Do podświetlenia tła użyto halogenów Led, wpuszczonych przez otwory, które zostały wywiercone w obudowie. Można również zastosować małe halogenki, które będą montowane wewnątrz, i zamaskować je (np. kawałkiem kory).

Zdecydowanie natomiast odradzam używania taśm ledowych, ponieważ równomierne oświetlenie tła wyraźnie spłaszcza perspektywę.

Życzę powodzenia!

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 6/2017 (166).