Porady

Jakie podłoża dla jakich krewetek?

PORADY - Listy do Redakcji

Chcę zamówić prenumeratę
Chcę zamówić ten numer

Witam,
jakie podłoża do jakich krewetek polecacie? Czy można Sakury hodować na zwykłym piasku albo ziemi ogrodowej? A Crystale najlepiej na czym?
Pozdrawiam

Dzień dobry,

dwa najbardziej pospolite rodzaje krewetek to Caridina (zwłaszcza Caridina sp. Crystal i Caridina Taiwan Bee, występujące w różnych gradacjach i formach barwnych) oraz Neocaridina (wśród nich popularnością cieszą się Red Cherry, Sakura Red, Blue Velvet, Yellow i wiele innych). Oba rodzaje się różnią się diametralnie warunkami hodowli, parametrami wody i ubarwieniem.

Caridiny należy trzymać na podłożu aktywnym,

które zapewni nam odpowiednie i, co najważniejsze, stabilne parametry wody – niskie pH w okolicy 6,0 oraz niskie twardości: KH 0 lub 1°n, GH 5°n. Oczywiście należy stosować wodę z filtra RO i dedykowany mineralizator. Woda kranowa do tego rodzaju podłoża nie jest polecana, ponieważ znacznie skraca jego żywotność i destabilizuje parametry, ponadto nigdy nie znamy składu chemicznego „kranówki”. Odpowiednio użytkowane podłoże – jak wspomniałem: woda RO wraz z dedykowanym mineralizatorem, uzupełnianie wyparowanej wody tylko czystą wodą RO, a ponadto nieużywanie żadnych kamieni ani innych ozdób mających wpływ na twardość i zasadowość wody – posłuży nam przez około dwa lata.

Na rynku jest wiele firm oferujących renomowane podłoża aktywne

dla krewetek, nie chciałbym tutaj reklamować konkretnych, dodam tylko, że z moich obserwacji wynika, że każdy hodowca ma swoje ulubione, u różnych osób sprawdzają się inne. Co do wysokości warstwy podłoża w zbiorniku zdania podzielone. Są osoby, które usypują dużą warstwę, około 4–5 cm, co zapewnia im blisko dwuletnie użytkowanie bez konieczności restartu. Osobiście preferuje cienką warstwę, ok. 1 cm, w której na pewno nie powstaną warstwy beztlenowe – unikniemy w ten sposób sytuacji, że naruszenie podłoża spowoduje przedostanie się do wody trującego amoniaku. Przy cieńszej warstwie stosujemy restart podłoża co roku, co moim zdaniem służy zresztą krewetkom, przyczyniając się do lepszego rozrodu i przyrostu młodych krewetek. Wysokość podłoża bywa też uwarunkowana metodami filtracji biologicznej. Przy filtrowaniu wody filtrem zewnętrznym i wewnętrznym gąbkowym możemy używać cienkiej warstwy podłoża, natomiast przy tzw. filtracji podżwirowej musimy dać grubszą warstwę, co najmniej 6 cm, aby bakterie filtracyjne tlenowe, a zwłaszcza beztlenowe mogły się wytworzyć.

W przypadku krewetek z rodzaju Neocaridina

wystarczy podłoże neutralne niezmieniające parametrów wody, np. naturalny żwirek kwarcowy (możemy się zdecydować na taki, który jest barwiony na czarno, pod warunkiem, że mamy żwir ze sprawdzonego źródła). Nie polecam podłoży bazaltowych, koralowych, dolomitowych, które zmieniają parametry wody. Frakcja nie może być ani za mała, ani za duża: odpowiedni będzie zakres od 1 do 3. Podobnie jak w przypadku Caridina, tak i tutaj należy zachować stabilne parametry wody, preferowane to KH 4–15°n i pH bliżej neutralnego, czyli 7,0. Fakt, że krewetki z rodzaju Neocaridina uważane są za najbardziej odporne i łatwe w hodowli, nie oznacza, że nie musimy zapewnić im odpowiednich warunków.

Pamiętajmy, że każde, nawet najprostsze w utrzymaniu krewetki są podatne na wahania podstawowych parametrów wody, szczególnie pH. Mimo że Caridina tolerują większy zakres parametrów wody, także im należy zapewnić stabilność. I choć akurat te krewetki można trzymać na zwykłej „kranówce”, ja zawsze polecam wodę RO z dedykowanym mineralizatorem. Mamy wówczas kontrolę nad składem wody i jej jakością, i nie musimy obawiać się, że system wodociągów wpuści nam do wody coś, co niekorzystnie wpłynie na nasze zwierzęta.

Wspomniana w liście ziemia ogrodowa może się nadać, o ile zostanie dobrze zabezpieczona odpowiednią (co najmniej 5–6 cm) warstwą podłoża. Absolutnie nie możemy wzruszać podłoża ani wyrywać roślin, aby składniki ziemi nie przedostawały się do toni wody, przed czym nie zabezpieczy nas siatka często używana przez niektórych akwarystów.

Uważajmy na nawozy płynne,

gdyż ich używanie ma zły wpływ na krewetki – zabójcze mogą się okazać zwłaszcza mikroelementy i miedź. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest naszym priorytetem: krewetki czy rośliny, i podjąć decyzję. W gęsto zarośniętym zbiorniku rzadziej będziemy widzieli krewetki, ponadto nawożąc zbiornik i nie podmieniając często wody, ryzykujemy zatrucie związkami azotowymi i miedzią. I choć przyznaję, że można trzymać krewetki Neocaridina na podłożu aktywnym w akwariach roślinnych, poleciłbym to jedynie najbardziej doświadczonym akwarystom i to najlepiej dopiero po trzech miesiącach od założenia akwarium, kiedy parametry wody są już bardzo stabilne, a zbiornik biologicznie ustabilizowany.

Pozdrawiam

Tomasz Krzysztoń – Edison

fot. Tomasz Krzysztoń

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 4/2017 (164).
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Close