Zeszyty Akwarystyczne

Zeszyt Akwarystyczny nr 28 (28): Łukasz Kur, Paweł Zarzyński: Ustniczkowate (Pomacanthidae) i ryby-motyle (Chaetodontidae). Mini-atlas zwierząt morskich, cz.2

[fragment]

W drugiej części naszego mini-atlasu zwierząt morskich prezentujemy wybrane ryby ustniczkowate i chetonikowate, zwane też „rybami-motylami” (ang. Butterfly Fish).

Przedstawiciele obydwu tych rodzin są do siebie dość podobni pod względem kształtu ciała: jest ono silnie bocznie spłaszczone, wysokie, z szerokimi płetwami grzbietową i odbytową. Pyski tych ryb mają oryginalny kształt – są wydłużone i wyciągnięte w charakterystyczne „ryjki” przystosowane do zdobywania pokarmu wśród szczelin skalnych. Wspaniałe ubarwienie tych zwierząt sprawia, że tęsknym okiem spoglądają na nie liczni fani akwarystyki morskiej. Niestety, nie ma róży bez kolców – zarówno ustniczków, jak i chetoników nie wolno bowiem bezkrytycznie umieszczać w typowym akwarium rafowym. Praktycznie wszystkie ich gatunki są bowiem mniej lub bardziej „toksyczne” wobec innych mieszkańców zbiornika. Ich wyspecjalizowane pyski mogą stanowić realne zagrożenie dla delikatniejszych koralowców, małży, rurówek i innych smakowitych bezkręgowców osiadłych. To nie wszystko – większość opisywanych ryb to zwierzaki humorzaste i niespolegliwe – z reguły nie tolerują w akwarium innych przedstawicieli własnego, a nawet pokrewnych gatunków i manifestują swe niezadowolenie, z furią je atakując. Z drugiej jednak strony niektóre z tych ryb mogą przyjść w sukurs akwaryście, wyjadając ze zbiornika różnorakie szkodniki, takie jak uciążliwe „aiptasie”, wirki, a nawet ukwiałki „Anemonia majano”. W niniejszej publikacji prezentujemy łącznie 35 gatunków ustniczków i chetoników: znajdują się wśród nich zarówno ryby pospolite i powszechnie spotykane, rzadsze, jak i prawdziwe akwarystyczne „perełki”, których nabycie wymaga posiadania niezwykle zasobnego portfela. Kilka spośród opisanych zwierząt zostało przedstawionych wyłącznie dla przestrogi – są bowiem bardzo trudne, jeśli nie wręcz niemożliwe w utrzymaniu i – mimo że dość często pojawiają się w sklepach zoologicznych – stanowczo odradzamy ich zakup, aby uniknąć niepotrzebnych frustracji i rozczarowań.

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close