Magazyn Akwarium

Magazyn Akwarium nr 3/2015 (147)

MIESIĘCZNIK PASJONATÓW AKWARYSTYKI

Magazyn Akwarium czasopismo 3/2015

Chcę zamówić prenumeratę
Chcę zamówić ten numer

Szanowni Państwo,

muszę przyznać, że gdy przed miesiącem zwracałem się do Państwa z gorącą prośbą o wypełnienie ankiety dotyczącej przyszłego kształtu MAGAZYNU AKWARIUM zamieszczonej na profilu facebookowym oraz na łamach naszego pisma, nie spodziewałem się aż tak szerokiego odzewu.

W ciągu zaledwie trzech tygodni otrzymaliśmy niemal sto wypełnionych ankiet! Bardzo serdecznie Państwu za to dziękuję – Wasze zainteresowanie wymownie świadczy bowiem, że – podobnie jak redakcji – zależy Wam na tym, aby MA rozwijał się w dobrym kierunku i dostosowywał do potrzeb jego odbiorców. Dzięki licznym wypełnionym ankietom jestem przekonany, że wspólnie uda nam się osiągnąć ten cel. W bieżącym, wyjątkowo znacznie dłuższym niż zwykle „wstępniaku” chciałbym omówić wyniki ankiety i przedstawić wynikające z nich wnioski i zmiany, jakie na tej podstawie pojawiły się lub pojawią już wkrótce w kolejnych numerach miesięcznika.

Pierwsze pytanie

naszej ankiety dotyczyło ogólnego kształtu MA, a mianowicie ilości i rozmiarów publikowanych w nim artykułów. Jak widać, głosy rozłożyły się tutaj niemal po równo, część Czytelników preferuje mniejszą liczbę materiałów, ale za to bardziej obszernych i dogłębniej poruszających dany temat. Inni wolą większą różnorodność, czyli krótsze teksty, ale liczniejsze. Aby pogodzić te potrzeby postanowiliśmy w redakcyjnym gronie, że (w zasadzie już od tego numeru) w każdym MA będą publikowane 2–3 dłuższe artykuły (takie na co najmniej 4 rozkładówki) oraz 4–6 krótszych (na 2–3 rozkładówki). Mamy nadzieję, że takie pośrednie rozwiązanie przypadnie Państwu do gustu.

Drugie pytanie

dotyczyło obecności na łamach MA tematyki związanej z akwarystyką morską. I tutaj spore zaskoczenie, bowiem wcześniej otrzymywaliśmy sygnały, z których wynikało, że spora część Czytelników dość sceptycznie odnosi się do tego zagadnienia. Tymczasem aż 23% uczestników ankiety chciałoby, aby akwarystykę morską – pod względem poświęcanego jej miejsca w MA – traktować na równi z tematyką słodkowodną, zaś kolejne 36% życzy sobie widzieć ją w każdym numerze, choć w mniejszej objętości. Zaledwie 15% respondentów zadeklarowało całkowity brak zainteresowania tą dziedziną naszego hobby. Wobec powyższego postanowiliśmy, że akwarystyka morska będzie obecna w każdym wydaniu MA i przeznaczymy na nią 4–5 rozkładówek (czyli jeden duży lub dwa mniejsze artykuły). W bieżącym numerze jest to tekst o koralowcach, w którym ogólnie prezentujemy te zwierzęta (bo to zwierzęta, a nie rośliny!) oraz przedstawiamy ich praktyczny podział stworzony i powszechnie stosowany przez akwarystów (choć z naukowym podziałem systematycznym ma on raczej niewiele wspólnego).

Trzecie pytanie

dotyczyło tematyki związanej z fauną afrykańskich jezior Malawi i Tanganika. Zadaliśmy je, ponieważ tradycyjnie już dość licznie gości ona na łamach MA (możemy pochwalić się gronem świetnych, doświadczonych Autorów o bardzo dużej wiedzy praktycznej). Tymczasem od jakiegoś czasu dochodziły do nas sygnały Czytelników, że jest jej „za dużo”. I rzeczywiście, w każdym wydaniu MA chciałby widzieć ją zaledwie co czwarty uczestnik ankiety, a dwie trzecie życzy sobie, aby artykuły nt. Malawi i Tanganiki gościły w co 2–3 numerze. Wobec powyższego informujemy, że w skali roku będziemy publikować mniej więcej 5 tekstów z tego zakresu. Pierwszy znajduje się już w tym numerze – to oryginalnie opracowany materiał o dość rzadko spotykanym w handlu pyszczaku Metriaclima sp. dactari odmiany „Hai Reef” autorstwa Pana Wojciecha Sierakowskiego. Serdecznie zapraszamy do jego lektury.

W ankiecie zadaliśmy również podobne pytanie dotyczące materiałów związanych z akwarystyką japońską, czyli naturalną.

Większość uczestników ankiety (56%) życzyłaby sobie widzieć je w co 2–3 numerze MA, ale dość liczna grupa (37%) byłaby zadowolona, gdyby gościły w każdym numerze pisma. Dlatego postanowiliśmy, że poświęcimy tej tematyce więcej miejsca niż do tej pory. Artykuły dotyczące akwarystyki japońskiej będzie więc można znaleźć może nie w każdym, ale w zdecydowanej większości następnych numerów MA. W bieżącym wydaniu proponujemy coś, o co postulowało w dalszej części ankiety wielu Czytelników, a więc szczegółową relację z zakładania okazałego akwarium, urządzonego właśnie w stylu japońskim z podaniem rodzaju zastosowanego sprzętu, podłoży, dekoracji, roślin i preparatów. Autorem tej fotorelacji jest Pan Marcin Wnuk ze Studia Akwarystyki Naturalnej peHa:68.

Bardzo interesowała nas Państwa opinia w sprawie obecności na łamach MA fotorelacji z wypraw badawczych m.in. Heiko Blehera.

Od jakiegoś czasu otrzymywaliśmy bowiem od Czytelników maile i telefony w tej sprawie. Problem polegał na tym, że część z nich była zachwycona i domagała się większej ilości tego typu materiałów, zaś druga – mniej więcej tak samo liczna grupa – wręcz przeciwnie. Uczestnicy ankiety potwierdzili, że interesuje ich ta tematyka, ale nie częściej niż w co 2–3 numerze MA. Tak więc w bieżącym roku planujemy zamieszczenie najwyżej czterech takich fotorelacji. Pierwsza była w numerze styczniowym, zaś drugą publikujemy w bieżącym wydaniu. To obszerna fotorelacja z wyprawy Heiko Blehera na dziewicze wody peruwiańskiej rzeki Arabella. Następna fotorelacja ukaże się na łamach MA dopiero latem lub wczesną jesienią.

Kolejną niewiadomą był dla nas Państwa stosunek do materiałów z pogranicza akwarystyki, a mianowicie dotyczących oczek wodnych.

Okazało się, że 2/3 respondentów oczekuje od nas artykułów na ten temat, jednak większość chciałaby czytywać je tylko sporadycznie. Dlatego mniej więcej w co 2–3 numerze w sezonie „oczkowym” (od wiosny do jesieni) będziemy publikować krótkie artykuły związane ze stawami ozdobnymi. Zaczynamy już w bieżącym wydaniu MA, w którym polecamy opracowany przez redakcję tekst na temat możliwości wykorzystania oczka wodnego w celu „przedłużenia” akwarystycznego hobby. Podpowiadamy w nim również, dlaczego w ogóle warto rozważyć pomysł wykopania w ogrodzie stawu ozdobnego. Jak się okazuje – powodów ku temu może być wiele…

Zapytaliśmy również Czytelników o tematykę skorupiaków słodkowodnych.

Okazało się, że interesują one niemal 90% respondentów, z czego połowa chciałaby, aby znalazły się w treści każdego numeru MA, zaś druga połowa – nieco rzadziej. W związku z tym obiecujemy, że „skorupiakowych” artykułów w tym roku w MA nie zabraknie. Będziemy zamieszczać je może nie w każdym numerze, ale w zdecydowanej ich większości. Do przeczytania kolejnego tekstu o krewetkach zaprosimy Państwa już za miesiąc.

Dwa ostatnie pytania zamknięte dotyczyły obecności na łamach MA działów „Encyklopedia” i „Ciekawostki”.

Jak widać z powyższych wykresów, opowiedziała się za nimi zdecydowana większość uczestników ankiety. Dlatego dział „Encyklopedia” pozostanie na łamach pisma (choć muszę przyznać, że nosiłem się z myślą o jego zawieszeniu J). Od kwietnia powróci również dział „Ciekawostki”, w którym będziemy zamieszczać rozmaite nowinki ze świata akwarystyki oraz wszystkiego, co się z nim łączy. Zapraszamy do współpracy również Czytelników MA. Bardzo chętnie opublikujemy tutaj nadsyłane przez Państwa newsy.

Zdecydowanie najwięcej emocji wzbudziły w uczestnikach naszej ankiety zawarte w niej trzy pytania otwarte. Pierwsze z nich (o ulubiony dział w MA) zadaliśmy, chcąc dowiedzieć się, jakie działy pisma warto w przyszłości powiększać i rozbudowywać. Co ciekawe, bardzo wiele osób wskazało na „Listy do Redakcji”. Chyba najobszerniej ujął to jeden z naszych stałych Czytelników, Pan Tomasz Dróbka, który napisał: osobiście bardzo cenię i praktycznie każdy nowy numer zaczynam od działu „Listy”. Uważam, że nic tak nas nie ubogaca, jak wspólnie budowane doświadczenia. Akwarystyką zajmuję się już chyba ponad 25 lat i trudno jest mi już przypomnieć sobie, kiedy zakładałem pierwsze akwarium. Wszystko, co pamiętam, to to, że było ramowe, a woda w kranie jeszcze nadawała się do celów akwarystycznych. Wtedy też była to pasja połowy mojego podwórka. Teraz właściwie nie ma z kim dzielić doświadczeń. I gdyby nie to, że w szkole mojego syna są akwaria, to nadmiar roślin ze swoich zbiorników musiałbym wyrzucać, co kiedyś było nie do pomyślenia. Internet jest pełen najróżniejszych porad, opinii itp. wypowiedzi. Rzadko kiedy są one tak rzetelne i dokładnie wyjaśniają problemy poruszane w pytaniach czytelników, jak w tej części MA. Zawsze byłem i myślę, że nadal będę ciekaw tego, jak inni radzą sobie z problemami w swoich zbiornikach, co jeszcze można w nich poprawić. Dodam jeszcze, że znalezienie w dzisiejszych czasach czegokolwiek w księgarni, co chociaż ociera się o akwarystykę (ma wartość merytoryczną) to prawdziwy cud. Biblioteka w tym temacie przeczytana już cała i pozostaje tylko Magazyn. Dlatego tak bardzo lubię w/w dział. Dla mnie osobiście ten dział mógłby być trochę obszerniejszy.

Bardzo dziękujemy Panu Tomaszowi za tę opinię i nagradzamy go jedną z nagród, które – przypomnijmy – ufundowała firma AQUAEL JANUSZ JANKIEWICZ SP. Z O.O. Nagrodami są nowości rynkowe – filtry wewnętrzne AQUAEL ASAP 500, których jedną z zalet jest brak konieczności czyszczenia na rzecz zastosowania wymiennych wkładów filtracyjnych.

Szanowni Państwo, na dział „Listy” (który, jak skądinąd wiemy, od dawna należy do najchętniej czytanych w MA) przeznaczamy średnio w każdym numerze 3–4 rozkładówki i raczej nie będziemy powiększać ich rozmiaru, gdyż nie ma takiej potrzeby (wspomniane 3–4 rozkładówki wystarczają na udzielanie w miarę obszernych odpowiedzi na bieżące pytania Czytelników), no chyba, że liczba otrzymywanych od Państwa pytań gwałtownie by wzrosła (do czego oczywiście zachęcamy).

Niestety, okazało się, że w kontekście planowanych zmian w MA pytanie o ulubiony dział niewiele wniosło bowiem – poza „Listami” – nasi Czytelnicy wskazali jako ulubione… praktycznie wszystkie pozostałe działy. Uznaliśmy to jednak w redakcji za dobry prognostyk, bowiem oznacza to, że każdy element naszego pisma ma swoich sympatyków, tak więc magazyn jako całość jest chyba dobrze skomponowany.

Znacznie więcej wniosków wysnuliśmy natomiast z Państwa odpowiedzi na kolejne pytanie, a mianowicie „czego brakuje w MA?”. Co prawda – co nas bardzo ucieszyło – wielu z Czytelników napisało, że „niczego”. To miłe, ale to chyba nie do końca prawda, bowiem zawsze da się coś zmienić, poprawić i ulepszyć, i temu właśnie miała służyć niniejsza ankieta.

A oto, czego – Państwa zdaniem – w MA brakuje (wraz z naszymi krótkimi odpowiedziami):

– informacji o najbliższych targach, wystawach itp. co, gdzie i kiedy – racja, ale już się poprawiamy. We współpracy z Andrzejem Kociołkowskim (www.akwa–mania.mud.pl) przygotowaliśmy stosowną listę imprez i prezentujemy ją w bieżącym numerze MA;

– ciekawe sklepy i hodowcy godni polecenia – o tym pisaliśmy już w poprzednim „wstępniaku” w kontekście pomysłu jednego z naszych Czytelników. Począwszy od kwietnia na łamach MA zagości stały dział pt.: „Ambitny sklep / Ambitna hodowla”, w którym będziemy prezentować wybrane placówki. Przy okazji ponawiam prośbę do Państwa o nadsyłanie swoich typów do tego tytułu;

– działu filtracja, oświetlenie – czyli, jednym słowem, technika. Faktycznie, w ostatnim czasie nieco zaniedbaliśmy na łamach MA tematykę techniki akwarystycznej, ale już w najbliższych numerach postaramy się poprawić;

– testów produktów – rzeczywiście, nie ma tego na łamach MA. Prawdę powiedziawszy, testować produkty chcieliśmy jeszcze za czasów Darka Firleja i nawet bardzo mocno przymierzyliśmy się do tego tematu (jako pierwsze mieliśmy testować… testy akwarystyczne do wody J, opracowaliśmy już nawet metodykę). Niestety, w tym miejscu pojawia się pewien problem „polityczny”. Nie jest tajemnicą, że czasopisma takie jak MA utrzymują się z dwóch źródeł: sprzedaży samego pisma oraz z zamieszczanych w nim reklam. Tak więc nie mamy możliwości testowania produktów bez rekomendacji samych producentów (reklamodawców). A – wbrew pozorom – większość producentów nie jest zainteresowana tym tematem, głównie w obawie o rzetelność przeprowadzonych testów (i trudno im się zresztą dziwić). Obiecuję, że przemyślimy jeszcze tę tematykę (zwłaszcza, że zgłosił się do nas niedawno jeden z producentów sprzętu akwarystycznego jak najbardziej chętny do testów porównawczych), ale, niestety, nie jest to temat prosty;

– działu o akwariach biotopowych – to świetny pomysł i jego realizację rozpoczniemy już od przyszłego numeru MA (proszę zerknąć na „Zapowiedzi” w bieżącym wydaniu). Tematykę tę zapoczątkowaliśmy już zresztą i będziemy kontynuować w kolejnych „Zeszytach Akwarystycznych”;

– działu DIY – oto fragment jednaj z ankiet: Wydaje mi się, że każdy z nas lubi czytać bądź zapoznawać się z nietypowymi rozwiązaniami filtracji (rozbudowane systemy oparte o sump, złoża zraszane, automatyczne podmiany wody, hydroponikę) w zbiornikach innych akwarystów, hodowli lub zoo. Ja, zanim zbudowałem swój system (akwarium słodkowodne sump, automatyczna dolewka i podmiana wody), prześledziłem dziesiątki wątków na forach internetowych słodkowodnych, morskich, polskich i zagranicznych, próbując znaleźć optymalne rozwiązanie i mimo wrażenia, że je znalazłem i zrobiłem, to w dalszym ciągu coś poprawiam. Fajnie byłoby zachęcić czytelników do przesyłania opisu i zdjęć swoich rozwiązań technicznych, gdzie można by przeczytać o ich wadach i zaletach – to prawda, ale w dzisiejszych czasach bardzo trudno o znalezienie rzetelnych autorów–majsterkowiczów, którym chce się wymyślać niekonwencjonalne rozwiązania techniczne i jeszcze potrafią o tym ciekawie napisać. Niemniej obiecuję, że artykuły z tego zakresu już wkrótce pojawią się na łamach MA (postaramy się zaprezentować budowę m.in. automatycznego karmnika do… mrożonek bardzo praktycznego zwłaszcza w żywieniu niektórych ryb morskich oraz narybku);

– wywiadów z polskimi akwarystami, prezentacji zbiorników Czytelników – to bardzo ciekawy pomysł i obiecuję, że już wkrótce go zrealizujemy

– artykułów zagranicznych autorów – jak do tej pory współpracowaliśmy mniej lub bardziej regularnie z kilkoma znanymi autorami zagranicznymi i postaramy się już niedługo powiększyć ich grono;

– konkursu, w którym można wygrać prenumeraty MA – konkursów dla Czytelników z ciekawymi nagrodami na pewno w tym roku nie zabraknie;

– działu rozrywka, np. krzyżówki, kącika humoru – to również ciekawy pomysł i na pewno go rozważymy. W ostatnim czasie do redakcji MA napłynął nawet materiał idealnie wpisujący się w ten schemat, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji o jego publikacji;

jak przeglądam archiwalne numery MA, to więcej w nich występuje dwu– i trzystronicowych opisów konkretnych gatunków ryb słodkowodnych występujących w sklepach. Aktualnie MA idzie w kierunku uciekającym od amatorów akwarystyki, przez co może spadać sprzedaż. Proszę spojrzeć na magazyn Akwarium z lat 80–tych – to była swoista biblia amatorów akwarystyki słodkowodnej i mimo, że nie było takiego dostępu sprzętu jak jest teraz, to co w drugim domu było akwarium – Szanowni Państwo, MA istnieje już od ponad 13 lat i w tym czasie poruszono na jego łamach tysiące różnych tematów. W ciągu tego okresu kolejni redaktorzy, chcąc uniknąć dublowania poszczególnych zagadnień, niejako siłą rzeczy poszukiwali coraz to nowszych i oryginalniejszych tematów. Stąd w nowszych numerach rzeczywiście może brakować opisów, zwłaszcza podstawowych gatunków ryb (można znaleźć je w wydaniach archiwalnych oraz w naszej bazie internetowej BAAT). Obecnie staramy się jednak, aby w każdym numerze pisma znajdowały się przynajmniej 2–3 rzetelne, konkretne opisy poszczególnych ryb. Powracamy również do gatunków opisywanych już wprawdzie na łamach MA, ale przed ośmiu, dziesięciu czy więcej laty, wychodząc z założenia, że obecnie czyta nas już kolejne „pokolenie” akwarystów;

zdecydowanie brakuje artykułów na temat rozmnażania danego gatunku, czy to ryb, czy krewetek, zarówno słodkowodnych, jak i morskich, brakuje po prostu porządnych konkretnych fotorelacji związanych z rozmnażaniem danego gatunku – takie materiały zawsze chętnie publikujemy i obiecuję, że już wkrótce pojawią się kolejne;

– recenzji książek akwarystycznych – proszę bardzo, wszelkie recenzje przygotujemy i opublikujemy z największą przyjemnością, tylko proszę… dać nam najpierw nowe książki akwarystyczne J. Nie jest tajemnicą, że od lat na krajowym akwarystycznym rynku wydawniczym prawie nic się nie dzieje (bodaj ostatnią opublikowaną pozycją była „Encyklopedia. Ryby akwariowe” pióra naszego stałego autora, Pana dr Huberta Zientka). Dlatego, jeśli tylko coś się pojawi, natychmiast chętnie to zrecenzujemy. W bieżącym numerze MA proponujemy wprawdzie obszerną recenzję książki akwarystycznej, ale anglojęzycznej. To długo oczekiwana przez Czytelników pozycja autorstwa Heiko Blehera traktująca o naturalnych biotopach ryb i akwarystyce biotopowej;

– i – na zakończenie – fragment ankiety nadesłanej przez stałego Czytelnika i korespondenta MA, Pana Pawła Walochę: Warto by uatrakcyjnić pismo czymś zupełnie nowym, np. nawiązać współpracę z polskimi forami akwarystycznymi, gdzie prezentowane są bardzo efektownie urządzone akwaria, czy licznie występującymi firmami zajmującymi się zakładaniem akwariów (byłaby to także dla nich forma reklamy) i w każdym, lub przynajmniej w co 2 numerze jedno wybrane przedstawić czytelnikom wraz dokładnym projektem. Opis musiałby zawierać: dokładny plan zbiornika (nasadzenia, dekoracja…), użyte gatunki ryb i roślin (ilość…), użyta dekoracja (korzenie, kamienie, tło…), podłoże, osprzęt, koszt – wszytko, co niezbędne podczas zakładania oraz prowadzenia zbiornika etc. Sporo powstaje bardzo ładnych akwariów naturalnych, holenderskich oraz morskich. Starsze prace polskich akwarystów też mogą posłużyć za przykład. Należy jednak zwrócić uwagę, aby wybrane akwarium było naprawdę ładnie urządzone, oraz szczegółowo opisane, krok po kroku, wraz ze zdjęciami w magazynie, by przybliżyć czytelnikowi, na co musi zwrócić uwagę podczas aranżacji danego zbiornika. Bardzo dziękujemy Panu Pawłowi i wysyłamy do niego jedną z nagród od firmy AQUAEL. Sądzę, że najlepszą odpowiedzią na tą propozycję jest zamieszczony w bieżącym numerze wspomniany już materiał autorstwa Pana Marcina Wnuka ze szczegółową prezentacją zakładania dużego akwarium w stylu naturalnym.

Ostatnie z pytań w ankiecie dotyczyło tematów, jakie chętnie widzieliby Państwo w najbliższych numerach Magazynu Akwarium. Otrzymaliśmy całe mnóstwo wspaniałych i bardzo różnorodnych propozycji, których zrealizowanie w całości pozwoliłoby zapewne na zapełnienie co najmniej dwóch roczników naszego miesięcznika J. Nie będę ich tutaj wymieniać, ale obiecuję, że wszystkie dokładnie rozważymy i będziemy konsekwentnie realizować. Z racji na dużą ilość tych propozycji ich Autorów bardzo proszę jednak o cierpliwość i wyrozumiałość.

Na zakończenie jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszej ankiecie. Ufundowane przez AQUAEL nagrody dla trzech pierwszych osób, które ją wypełniły, oraz wyróżnionych trzech osób zostaną wysłane do Państwa pocztą. Jestem przekonany, że otrzymane od Państwa bardzo liczne sugestie i pomysły pozwolą nam wspólnie sprawić, że Magazyn Akwarium zmieni się na lepsze i spełni oczekiwania jeszcze szerszego grona jego Czytelników.

Paweł Zarzyński
Redaktor Naczelny

Spis treści Magazyn Akwarium czasopismo 3/2015

Artykuły

Heiko Bleher
Caño Arabella – nieznana rzeka Peru
Wspólnie ze słynnym odkrywcą ryb wybierzemy się tym razem na wody dziewiczej, nieodkrytej jak dotąd rzeki Arabella, płynącej wśród pierwotnej, peruwiańskiej dżungli. Zapraszamy do zapoznania się z jej niezwykłymi mieszkańcami, którzy być może już wkrótce zagoszczą w europejskich akwariach…

Marcin Wnuk
Akwarium nie tylko dla akwarysty
Akwarium to już nie tylko hobby, ale – coraz częściej – oryginalna ozdoba eleganckiego salonu. Zapraszamy do obejrzenia, jak powstaje takie podwodne cacko przygotowywane przez znanych mistrzów aquascapingu.

Joanna i Paweł Zarzyńscy
Ancistrusy – trochę inne „glonojady”
Popularny „glonojad”, czyli zbrojnik niebieski, ma licznych „kuzynów” zaliczanych do rodzaju Ancistrus. Większość z nich ma stosunkowo niewielkie wymagania i dobrze nadaje się nawet dla średnio zaawansowanych miłośników tych sumów. Zachęcamy więc do zapoznania się z kilkoma wybranymi „trochę innymi” glonojadami…

Wojciech Sierakowski
Metriaclima sp. „daktari” Hai Reef
Większość doświadczonych miłośników „pyszczaków” z jeziora Malawi zaczyna poszukiwać czegoś bardziej oryginalnego – gatunku, którego nie spotyka się na co dzień w sklepach zoologicznych. Jednym z takich malawijskich oryginałów jest piękny przedstawiciel rodzaju Metriaclima, określany w handlu jako M. sp. „daktari”…

Karol Wnyk
Nothobranchius eggersi – ślicznotka o wielu obliczach
Zagrzebki to ryby fascynujące i urzekające niezwykłą paletą swych barw. W sklepach zoologicznych spotyka się je raczej rzadko, co przekłada się na niewielką ilość pasjonatów ich hodowli. Postaramy się to zmienić, prezentując jedną z najpiękniejszych przedstawicielek tego rodzaju, która odznacza się w dodatku dość znaczną zmiennością i występuje w kilku odmianach barwnych.

Łukasz Kur, Paweł Zarzyński
LPS-y, SPS-y… o koralowcach słów parę
LPS, SPS – co oznaczają te tajemnicze skróty, które, niczym jakiś tajny szyfr, przewijają się na forach internetowych i w innych źródłach poświęconych pielęgnacji koralowców? Zapraszamy do zapoznania się z „akwarystycznym” podziałem tej grupy bezkręgowców powszechnie stosowanym przez akwarystów, który – choć nie pokrywa się z oficjalną systematyką – ma głębokie znaczenie praktyczne.

Oczko wodne dla akwarysty, czyli dlaczego warto?
Czy zastanawiali się Państwo nad założeniem oczka w ogrodzie lub na działce? Jeśli nie – warto to rozważyć. Oczko wodne może bowiem oddać akwaryście liczne przysługi, a jego posiadanie wiąże się z wieloma różnorakimi korzyściami…
Recenzja książki „Bleher’s Biotopes”
Z ogromną przyjemnością prezentujemy jedyną w swoim rodzaju książkę autorstwa Heiko Blehera opowiadającą o podwodnych biotopach z całego świata oraz ich odtwarzaniu w warunkach akwariowych.

Stałe rubryki

W obiektywie Kocana
Encyklopedia MA
Listy do Redakcji
Produkty na rynku
Zapowiedzi

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Close