Zeszyt Akwarystyczny nr 12/2013 (47): Wojciech Sierakowski: Malawi – grupa Aulonocara

2,95 

Plik numeru w formacie PDF wysyłany jest na adres mailowy zamawiającego po odnotowaniu wpłaty na naszym koncie lub zamawiający otrzymuje link skierowujący do pobrania pliku z serwera sklepu.

1000 w magazynie

SKU: 47za Kategoria:
[fragment]

Pyszczaki z jeziora Malawi są bardzo często postrzegane przez pryzmat zadziornych i żywiołowych ryb z grupy Mbuna. Czasem znajomość endemitów z tego wielkiego afrykańskiego jeziora jest szersza, gdyż w sklepach akwarystycznych widuje się również duże drapieżniki, takie jak choćby Nimbochromis venustus. W ostatnich latach przebojem do zbiorników różnej wielkości wdarły się bardzo dostojne i kolorowe ryby należące do rodzaju Aulonocara. Niewielu zdaje sobie sprawę, że większość tych ryb to ryby „stworzone” przez człowieka w hodowlach i zawierające w sobie zlepek genów pochodzących albo od różnych gatunków Aulonocara, albo od ryb zarówno tej grupy, jak i innych pyszczaków z jeziora Malawi. Wiedza na temat tego, w jaki sposób te hodowlane formy powstały, jest raczej oparta na domysłach, gdyż hodowcy zazdrośnie strzegą swoich sekretów. Zastanawiałem się, czy warto rozszerzyć niniejszy Zeszyt o te sztuczne twory, ale stwierdziłem, że skoro jest tyle pięknych ryb występujących w naturze, to nie ma takiej potrzeby. Osoby zafascynowane pyszczakami z rodzaju Aulonocara szybko trafią i na gatunki, których pochodzenie jest naturalne i które w niczym nie ustępują bastardom „stworzonym” przez ludzi.

Aulonocara jest bez wątpieniem rodzajem, którym warto się zainteresować. Zeszyt, który oddaję w ręce Czytelnika, dotyczyć będzie szerszego rozumienia nazwy Aulonocara. Opisałem w nim mianowicie grupę Aulonocara, która jest często wyodrębniana przez autorów opisujących endemity z jeziora Malawi i która, poza rodzajem Aulonocara, obejmuje także rodzaje Lethrinops i Tramitichromis. Cechą wspólną, wyodrębniającą tę grupę stanowi fakt, że są to rodzaje, do których należą najłagodniejsze pyszczaki, a samce wielu gatunków uważane są często za najpiękniejsze i najdostojniejsze ryby z Malawi. Czy tak jest w rzeczywistości – można ocenić na podstawie towarzyszących temu tekstowi fotografii. Mam też nadzieję, że treść Zeszytu pozwoli uniknąć błędów podczas zakupu tych pięknych ryb, a tym, którzy mają odpowiednie warunki, ułatwi podejmowanie prawidłowych decyzji podczas  budowania im „domu” oraz doboru obsady, która w nim zamieszka.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Zeszyt Akwarystyczny nr 12/2013 (47): Wojciech Sierakowski: Malawi – grupa Aulonocara”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close