ArtykułyWydarzenia

Akademia Magazynu Akwarium 2019

Wydarzenia

Kolejna edycja Akademii Magazynu Akwarium przed nami!

Rozpoczynamy przygotowania do wydarzenia, które odbędzie się podczas Targów Pet Fair w Łodzi 15-17 września 2019. 

Akademia Magazynu Akwarium to interaktywny projekt Magazynu Akwarium, konsolidujący rozmaite środowiska akwarystyczne i terrarystyczne – zarówno profesjonalne firmy, kluby i stowarzyszenia, jak i pojedynczych hobbystów czy hodowców.

Imponującej rozmiarami i różnorodnością wystawie – na której pokazane zostaną najróżniejsze typy akwariów i terrariów, a w nich ryby morskie i słodkowodne, a także zdumiewające bezkręgowce i rzadkie, a fascynujące płazy, gady i ssaki – towarzyszyć będą warsztaty, prelekcje i pokazy multimedialne, które zostały pomyślane tak, by przyciągnąć i zainteresować jak najszersze grono odbiorców: i mniej wtajemniczonych adeptów akwarystyki czy terrarystyki, i pasjonatów bardziej zaawansowanych, którzy wprawdzie już „zęby zjedli” na hodowli, ale nie chcą stać w miejscu, lecz nadal pragną pogłębiać swą wiedzę.

Cała strefa AmA znajdzie się w zielonej otulinie – wśród bogactwa roślin wodnych i błotnych oraz mięsożernych dzbaneczników, tropikalnych pnączy i botanicznych storczyków.

Krótko mówiąc:

Akademia Magazynu Akwarium to:

AKWARYSTYKA I TERRARYSTYKA BEZ TAJEMNIC!


Zapraszamy do zapoznania się z relacją z poprzedniej edycji

Akademia Magazynu Akwarium 2018

W dniach 6-8 kwietnia 2018 roku podczas targów Animals Days w Nadarzynie odbyła się pierwsze edycja Akademii Magazynu Akwarium. Był to zupełnie nowy projekt naszego czasopisma, zakrojony od razu na szeroką skalę, a możliwy do zrealizowania dzięki partnerskim firmom akwarystycznym, stowarzyszeniom, sklepom i indywidualnym hodowcom-pasjonatom.

Co można było zobaczyć i czego posłuchać na AmA? Już w piątek Magdalena Lorenz (Jeżonauci, WildBugs) na scenie głównej targów wygłosiła pogadankę dla najmłodszych Dokąd tupta jeż?. W sobotę od rana w strefie Magazynu Akwarium warsztat gonił warsztat, a pokaz niemal nakładał się na pokaz. Zaczął Mariusz Pożoga (Laboratorium 313) opowieścią o roślinach z kultur in vitro, pokazując ich różne stadia rozwojowe. Potem Małgorzata Tarczyńska wespół z Dominiką Milewską (Podwodne Ogrody) zakładały na oczach publiczności akwaria naturalne, a Michał Miernik (Oceanika) sugestywnie przedstawił potwory z morskich głębin. Po krótkiej przerwie Kamil Hazy (Biotope Team Poland) aranżował na żywo zdobywające sobie obecnie coraz większe grono admiratorów akwaria biotopowe, zaś dr Paweł Czapczyk (Magazyn Akwarium) instruował, co trzeba zrobić, by cieszyć się w domu tropikalnym terrarium imitującym w wycinek lasu deszczowego. W tzw. międzyczasie na scenie głównej targów dr inż. Aleksandra Kwaśniak-Płacheta (Tropical) wygłosiła prelekcję na temat hodowli triopsów, by pod koniec dnia targowego w strefie mA mówić o roli probiotyków w żywieniu ryb.

Niedzielne przedpołudnie należało już do Marcina Wawrzyniaka i Szymona Zająca (Juwel), którzy opowiedzieli o akwariach przyjaznych ludziom i rybom. Po nich Paweł Kasperek (Fluval) wprowadził dzieci w tajniki akwarystyki – pod jego okiem przyszli adepci tego pięknego hobby sypali żwirek na dno zbiornika oraz sadzili i przycinali rośliny. Z kolei Maciej Serafin (Klub Miłośników Tanganiki) na targowej scenie głównej wygłosił prelekcję o bogactwie podwodnego świata w jeziorze Tanganika, podczas gdy jego klubowy kolega, Lechosław Łątka, w strefie mA wystąpił z wykładem Trofeusy w akwarium. Ostatnim prelegentem był Sebastian Dudek (Aquael), który mówił o oświetleniu LED w akwarystyce.

A sama wystawa?

Niech żałują ci, którym nie udało się na nią dotrzeć. W kilkudziesięciu akwariach mieniły się bowiem bajeczne stworzenia morskie – m.in. skrzydlica, murena, pokolec, koralowce i błazenki, a także poskoczki mułowe, krewetki, kraby czy traszki (bo za sprawą Oceaniki, wespół z firmami Aquaforest i Maxspect, stworzona została przestrzeń przyjazna nie tylko dla akwarystyki morskiej). Okazale prezentowały się rzadko pokazywane na wystawach sumy, płaszczki, węgorze elektryczne, stadka złożone z kilku gatunków południowoamerykańskich piranii – zarówno mięsożernych, jak i roślinożernych (dzięki Tabu i płaszczka.com), sporo gatunków endemicznych pielęgnic z jeziora Tanganika (Klub Miłośników Tanganiki), pyszczaki z Malawi (Tan-Mal), ryby z rzeki Kongo (Łódzkie Stowarzyszenie Akwarystów i Terrarystów), przepiękne dyskowce (Polski Klub Miłośników Dyskowców, Discusfood) i konkursowe gupiki. Można było podziwiać akwaria stricte roślinne – zaaranżowane przez czołowych polskich aquascaperów: Adama Golika (Nano Studio Art), Bogusława Mysiaka (Koi), Małgorzatę Tarczyńską (Podwodne Ogrody) i Piotra Marciniaka (Aquascaping Team Poland), a także zapierające dech w piersiach terraria tropikalne – samoczynne roślinne kule firmy Oase, wysokie paludarium firmy Terradise (z piętrową roślinnością, wodospadem i oczkiem wodnym) oraz zbiornik odwzorowujący biotop lasu deszczowego z Ameryki Południowej (z dwoma odmianami drzewołazów), zaprezentowany przez Łódzkie Stowarzyszenie Akwarystów i Terrarystów. Wielkim zainteresowaniem, zwłaszcza młodszej publiczności, cieszyły się wszelkie „robale”, a więc karaczany, pajęczaki czy wijące się larwy owadów karmowych (WildBugs, Poznańskie Dni Zwierząt Egzotycznych) oraz kolczaste tenreki i jeże (Jeżonauci). Rośliny akwariowe można było podziwiać zarówno w wersji in vitro (Laboratorium 313), jak i wyrośniętej, soczyście zielonej, szklarniowej (Plantis), a imponująca kolekcja wielobarwnych i wielokształtnych, a nierzadko kwitnących muchołówek, kapturnic, tłustoszy i rosiczek, czyli roślin owadożernych, z daleka przykuwała uwagę za sprawą firmy Roraima.

Kto chciał, mógł profesjonalnie przetestować wodę ze swojego zbiornika, poznać jej parametry i porozmawiać, co należy zrobić, by w przyszłości stała się ona idealnym środowiskiem dla naszych roślin i zwierząt – a wszystko to za sprawą „mobilnego laboratorium akwarystycznego” firmy Zoolek.

Doskonałym pomysłem okazało się utworzenie sceny i widowni w samym środku strefy mA: nie tylko dlatego, że publiczność dopisała i krzesełka podczas pokazów można było swobodnie dostawiać, ale również dlatego, że otoczenie akwariów z pływającymi w nich unikatowymi rybami oraz stoisk uginających się od tropikalnych roślin i zwierząt pochodzących ze środowisk przejściowych czy lądowych stworzyło wręcz naturalne zaplecze dla prezentowanej tematyki. Co więcej, w tej naturalnej i tematycznej – by tak rzec – otulinie świetnie odnalazło się wielu naszych darczyńców i partnerskich firm specjalistycznych (Alu Mar, Aquael, Aquaforest,  Fluval i Exo Terra, Juwel, Oase, Tropical, Zoolek).

Dzięki AmA nastąpiło zatem spotkanie kilku światów – akwarystyki morskiej z akwarystyką słodkowodną, a akwarystyki naturalnej z akwarystyką biotopową oraz z terrarystyką tropikalną spod znaku lasów mglistych i deszczowych, natomiast biznesu zoologicznego z amatorami-hobbystami i stowarzyszeniami. Zaowocowało to szeregiem owocnych i jakże dobrze rokujących na przyszłość rozmów.

Ostatecznie debiutancki projekt Akademii Magazynu Akwarium okazał się przedsięwzięciem ze wszech miar udanym. Zaświadczyli o tym tłumnie przybyli zwiedzający, a także nader pozytywne opinie i informacje zwrotne.  Już kilka dni po zakończeniu imprezy do redakcji mA zaczęły napływać pytania o drugą edycję, ba! – pojawiły się pierwsze zgłoszenia i obietnice wzięcia udziału w następnym projekcie, na który już teraz Was zapraszamy!

Redakcja mA

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 3/2018 (168).

Redaktor Naczelny Paweł Czapczyk dla redakcji Pet Biznesu – wypowiedź video

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Close