Artykuły

Podwodny świat Walencji

Podróże akwarystyczne

Monika Żukiewicz-Korolczuk i Michał Korolczuk: Podwodny świat Walencji

Hiszpańska Walencja – poza pyszną paellą, świętem Las Fallas i słonecznymi plażami – ma do zaoferowania także coś dla miłośników akwarystyki. Dwa miejsca, które powinien odwiedzić każdy akwarysta to oceanarium oraz ogród zoologiczny.

La Ciutat de les Arts i les Ciències, czyli Miasto Sztuki i Nauki w Walencji zostało stworzone przez hiszpańskich architektów. Futurystyczny zespół budowli położony w dawnym korycie rzeki Turia powstawał na przełomie XX i XXI wieku. Prace rozpoczęto w 1991 roku, a  ostatni budynek oficjalnie inaugurowano w 2005 roku. Kompleks składa się z sześciu imponujących części: L’Hemisfèric (mieści się tam kino IMAX i planetarium), L’Umbracle (wyjątkowy ogród pełen roślinności i rzeźb),elMuseu de les Ciències (interaktywne centrum nauki),elPalau de les Arts Reina Sofía (opera), L’Àgora (wielofunkcyjny budynek, pozwalający na organizowanie różnego rodzaju wydarzeń) oraz L’Oceanogràfic, czyli największe oceanarium w Europie, w którym można się przyjrzeć z bliska najważniejszym morskim ekosystemom istniejącym na Ziemi.

L’Oceanogràfic

Oceanarium składa się z kliku budynków, a każdy jest poświęcony innemu środowisku wodnemu. Znajdziemy tam: Morze Śródziemne, Mokradła, Morza Ciepłe i Tropikalne, Wyspy oraz Morze Czerwone, Antarktydę, Arktykę, Oceany i Delfinarium.

W Oceanogràfic spokojnie można spędzić cały dzień i wyjść z poczuciem, że nie zobaczyło się wszystkiego. Zbiorniki i baseny zamieszkuje łącznie ponad 500 gatunków zwierząt. Są tam ssaki morskie, żółwie, krokodyle, pingwiny i oczywiście rozmaite ryby. Dział poświęcony Atlantykowi i Pacyfikowi składa się z dwóch podwodnych wież, połączonych 35-metrowym tunelem, w środku którego możemy dosłownie „dotknąć” podwodnego świata.  Cały zbiornik liczy 6000 m3 wody i jest jednym z największych akwariów na Ziemi. Można tam podziwiać między innymi różne gatunki rekinów, a kształt tunelu sprawia, że podczas spaceru ma się wrażenie, że jesteśmy częścią tej morskiej krainy. W innej części oceanarium, pod 26-metrową kopułą  możemy podziwiać faunę i florę amerykańskich lasów namorzynowych oraz śródziemnomorskich mokradeł. Jednocześnie miejsce to jest okazałą ptaszarnią. Dodatkową atrakcją dla odwiedzających jest podwodna restauracja, w której można zjeść posiłek w sąsiedztwie potężnych zbiorników pełnych ryb.

Bioparc Valencia

Kolejnym punktem akwarystycznym na mapie Walencji jest Bioparc Valencia utworzony w 2008 roku. To nadzwyczajne miejsce, w którym można stanąć twarzą w twarz z mieszkańcami czterech ekosystemów afrykańskich: sawanny, wyspy Madagaskar, lasu równikowego oraz mokradeł.

Znacząco różni się od typowych ogrodów zoologicznych. Nie ma tam krat ani klatek. Bioparc został tak zaaranżowany, aby zwiedzający mieli wrażenie bezpośredniego kontaktu z afrykańską fauną. Zdaje się, że tylko niewielka skała albo powalony pień oddzielają nas od żyraf, słoni czy hipopotamów. Lemury skaczą nam nad głowami, przemieszczając się z drzewa na drzewo. Nawet drapieżniki, takie jak na przykład lwy, wydają się być swobodne – oglądamy je zza wzmocnionej szyby. Poza dźwiękami, jakie wydają mieszkańcy tego ogrodu, najczęściej słychać słowa wypowiadane równie często przez dorosłych, co przez dzieci: „Patrz! Timon!”, „O! To Pumba!”. Gdy przechadzamy się obok guźców i surykatek od razu nasuwają się skojarzenia z Królem Lwem.

Dla pasjonatów akwarystyki także nie zabrakło rozrywek. Aby podziwiać podwodny świat Afryki, stworzono Cueva de Kitum. Nazwę zaczerpnięto z istniejącej w Kenii jaskini pochodzenia wulkanicznego, która przez wieki była żłobiona przez słonie. Zwierzęta te poszukiwały soli mineralnych niezbędnych w ich diecie i za pomocą swych ciosów powiększały grotę.

W hiszpańskiej Kitum nie zobaczymy słoni, lecz potężne akwaria z afrykańskimi pielęgnicami. Wśród pływających tam ryb znaleźć można między innymi: Dimidiochromis compressiceps, Metriaclima pyrsonotos, Nimbochromis livingstonii, Protomelas taeniolatus, Cyrtocara moorii, Labidochromis caeruleus, Melanochromis auratus oraz piękne Labeo chrysophekadion. Czasem zdarza się, że w akwarium widać jedynie ryby żerujące wśród olbrzymich skał, a tu nagle jedna z tych „skał” porusza się i zaczyna pływać. Okazuje się, że są to hipopotamy nilowe, współdzielące akwarium z rybami. To niesamowity widok, gdy taki masywny zwierz z lekkością przebiera łapami i „przepływa” z jednego końca zbiornika na drugi. Kiedy hipopotamy zaczynają się razem bawić, woda chlapie na odwiedzających i można odnieść wrażenie, że wszelkie wzmocnienia nie są wystarczające. Najmłodszy osobnik o imieniu Gori urodził się w 2020 roku. Młodego hipopotama, świętującego swoje pierwsze urodziny wśród kolorowych pielęgnic, można obejrzeć na kanale Bioparc Valencia na YouTubie (Cumpleaños del hipopótamo Gori – Primer año de vida y tarta de celebración en Bioparc Valencia).

***

Oceanarium oraz ogród zoologiczny w Walencji to miejsca, do których chce się wracać. Jak do tej pory, podczas naszych podróży nie znaleźliśmy jeszcze równie ciekawych miejsc, gwarantujących miłośnikom zwierząt niezapomnianych wrażeń i spotkania z przeróżnymi stworzeniami wodnymi i lądowymi. Wybierając się na wakacyjny wyjazd, warto zaznaczyć sobie te miejsca na mapie.     

Dziękujemy Bioparc Valencia za udostępnienie zdjęć z Jaskini Kitum.Gracias a Bioparc Valencia por facilitarnos las fotos de la Cueva Kitum.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button