Wywiady

Co potrafi fotometr

Rozmowy mA

Z Piotrem Mikułą, właścicielem firmy Zoolek, rozmawia Paweł Czapczyk

Paweł Czapczyk:

– Spotykamy się, Piotrze, w przeddzień debiutu na rynku flagowego produktu firmy Zoolek. Produkt ten nosi nazwę Exaqua. Co to takiego?

Piotr Mikuła:

– Celem trwającego niemal pięć lat projektu badawczo-rozwojowego realizowanego w firmie Zoolek było stworzenie fotometru do badania parametrów wody z szeregiem innowacji, które z jednej strony pozwolą na możliwie łatwe użytkowanie przyrządu, z drugiej strony zwiększą jego dostępność przez obniżenie kosztów produkcji.
Pierwsze urządzenia, które za chwilę będą miały swoją premierę, to fotometry Exaqua Pro z technologią Rayject. Do fotometrów tych w chwili premiery będzie dostępnych dwadzieścia zestawów odczynników do pomiaru wszystkich istotnych parametrów wody w akwarium słodko- i słonowodnym.

– A skąd w ogóle wzięła się nazwa Exaqua?

– „Ex aqua” to po łacinie znaczy „z wody”. W tej nazwie znaleźliśmy analogię pomiędzy badaniem parametrów wody (wyniki pozyskujemy przecież właśnie z wody), a innymi popularnymi określeniami – takimi jak „exact” czy „explore” – związanymi z badaniem, eksploracją, dokładnością…  

– Kilka lat temu widziałem prototyp urządzenia – trochę się różnił od stadium obecnego… Ile w sumie osób było zaangażowanych w powstanie waszego fotometru?

– Niedawno podsumowaliśmy realizację naszego projektu badawczo-rozwojowego z dofinansowaniem ze środków UE i policzyliśmy, że w projekt zaangażowanych było w jakimś okresie czasu w pełnym wymiarze dwadzieścia pięć osób bardzo różnych specjalności – między innymi elektronicy, programiści, specjaliści od formy przemysłowej, chemicy. Ja z racji wykształcenia z zakresu elektroniki i chemii koordynowałem działania w tych dwóch dziedzinach. Exaqua to projekt prawdziwie interdyscyplinarny, w którym dosłownie przez ścianę sąsiadują ze sobą dwa światy – elektroniki i chemii.

– Co tak naprawdę potrafi i co umożliwia wasz fotometr?

– Fotometr pozwala na pomiar dwudziestu kilku parametrów wody w bardzo wygodny sposób. Wszystkie podstawowe kroki działania są podpowiadane przez urządzenie – nie musimy mieć stale pod ręką instrukcji obsługi. Po dodaniu odczynników i odczekaniu określonego czasu (fotometr też odmierzy nam czas) wykonywany jest właściwy pomiar i zostaje wyświetlona wartość badanego parametru, którą możemy zapisać w pamięci fotometru. W porównaniu do typowych testów kropelkowych nie potrzebujemy tutaj instrukcji, skali barwnej, stopera czy notatnika, a także oka wyczulonego na subtelne odcienie barw.

– Kiedy pod koniec października testowałem Exaqua w siedzibie Waszej firmy, zdumiały mnie dwie rzeczy: wygoda i prostota obsługi, czyli intuicyjny interfejs, oraz precyzja i estetyka wykonania, dbałość o każdy szczegół…

– Długo pracowaliśmy nad prawdziwie intuicyjnym interfejsem użytkownika. Nawigacja po funkcjach urządzenia jest możliwa na kilka sposobów i każdy może wybrać taki, który mu najbardziej odpowiada. Urządzenie testowało wiele osób i badaliśmy, jak przejrzysty jest sposób poruszania się po funkcjach, czy w każdej sytuacji użytkownik zorientuje się, jak powinien postępować. Niezależnie od tego, dla użytkowników przygotowana jest instrukcja obsługi, w której w szczegółach przedstawiamy wszystkie funkcje urządzenia i metody postępowania.

– A czym fotometr Exaqua różni się od wyrobów konkurencji?

– Przede wszystkim w fotometrach Exaqua zastosowana jest technologia Rayject, która pozwala na całkowite wyeliminowanie wpływu światła zewnętrznego na dokładność pomiarów. Czyli w czasie wykonywania pomiaru nie musimy w żaden sposób osłaniać probówki od otaczającego światła. Nie potrzebujemy pamiętać o żadnych pokrywkach lub stosować specjalnych probówek z osłonkami. Daje to ogromną swobodę działania. Dzięki mechanizmowi Rayject, możliwe było także wprowadzenie kolejnej innowacji – Exatitr, czyli miareczkowania kolorymetrycznego. Metody miareczkowe to złoty standard przy pomiarze takich parametrów jak GH, KH czy zawartość wapnia lub magnezu.
Ponadto w toku prac doszliśmy do daleko posuniętej kompaktyzacji – urządzenie jest lekkie, nieduże, dobrze trzyma się je w ręku. Pozostaje też wysoce odporne na niekorzystne warunki środowiskowe – można z nim wyjść w teren i wydajnie pracować w mokrym środowisku, i, mówiąc kolokwialnie, nie trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem.

– Wspominałeś mi też niedawno o możliwości stworzenia swojej własnej, autorskiej metody pomiaru. Na czym miałaby ona polegać?

– Jakkolwiek urządzenie posiada szereg wbudowanych metod, które w pełni współpracują z naszymi odczynnikami, to każdy użytkownik dostaje możliwość skonstruowania czterech własnych metod. Twórcą może stać się bardziej zaawansowany użytkownik, który potrafi stworzyć wzorce badanego parametru. Jeśli posługuje się on jakimiś innymi odczynnikami do oznaczania, to wtedy może zrobić własną skalę. Ale to nie koniec „zabawy”. Te autorskie metody mogą zostać przekazane innemu użytkownikowi fotometru Exaqua, który będzie mógł je zainstalować na swoim egzemplarzu urządzenia.

– Tą drogą, jak rozumiem, może powstać kiedyś autentyczna społeczność użytkowników Exaqua.

– Mamy taką cichą, lecz niekłamaną nadzieję!

– Na koniec pytanie oczekiwane zapewne przez wielu czytelników Magazynu Akwarium: jak kształtować się będzie cena rynkowa tego urządzenia?

– Jednym z nadrzędnych celów całego projektu Exaqua, obejmującego fotometr, odczynniki i inne akcesoria, było stworzenie poręcznego urządzenia dla akwarystów i hodowców ryb, które nie będzie dzielić pasjonatów podług zasobności ich portfela.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również
Close
Back to top button