Artykuły

Egzotyczne akwaria Palmiarni Miejskiej w Gliwicach w obiektywie Andrzeja Zabawskiego

Fotoreportaż z gliwickiej palmiarni był dla mnie swego rodzaju eksperymentem. Po raz pierwszy temat zrealizowałem bowiem w całości bez światła lampy błyskowej.

Specyfika fotografii akwarystycznej – czyli niedostatek światła zastanego i rzadko kiedy czysta, przejrzysta woda, a na dodatek ruchome i najczęściej niewielkie obiekty, wreszcie konieczność użycia małego otworu przysłony i niezbyt długiego czasu naświetlania – zakłada dużą skali trudności. Bez wspomagania w postaci światła lampy błyskowej to prawdziwy fotograficzny „hardcore”.

Słowo o samych akwariach. Przyznam, że robią ogromne wrażenie. Zarówno same zbiorniki, jak i ich obsada. Są cztery. Każdy symuluje inny biotop. Największe z nich, o pojemności 60 tysięcy litrów, to Amazonia ze swoją „szefową” w postaci dwumetrowej Arapaima gigas.

Trzy mniejsze akwaria, każdy o pojemności około 10 tysięcy litrów, odtwarzają biotopy jeziora Tanganika, rzek Azji Południowo-Wschodniej oraz rzek Polski. Całość prezentuje się wspaniale. Jedyne zastrzeżenia można mieć do obsady. Szczególnie w stosunku do akwarium tanganickiego, gdzie mamy miks gatunków roślinożernych z rodzaju Tropheus czy Petrochromis i typowych drapieżników, jak Cyphotilapia frontosa czy Altolamprologus calvus i Altolamprologus compressiceps.

Szczerze polecam odwiedzenie gliwickiej palmiarni, bo pawilon akwarystyczny dostarczy każdemu niezapomnianych wrażeń.

Andrzej Zabawski

http://aquaphotostock.com

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 3/2017 (163).
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Close