Porady

Korzenie polskich drzew w akwarystyce roślinnej

Listy do Redakcji

Chcę zamówić prenumeratę
Chcę zamówić ten numer

Korzenie polskich drzew w akwarystyce roślinnej – porada

Drogi Magazynie!
Interesuję się akwarystyką w stylu japońskim, podobają mi się akwaria roślinne i dekoracyjne z wystającymi z wody korzeniami.
Czy do takich dekoracji można użyć gałęzi i korzeni drzew polskich, czy tylko egzotycznych? A jeśli polskich – to jakie korzenie konkretnie polecacie? I czy one nie będą mi potem „psuć” wody?
Pozdrawiam Redakcję i Współpracowników!
Karolina

Od redakcji: o udzielenie odpowiedzi na pytanie Czytelniczki poprosiliśmy Adama Golika, jednego z najlepszych w Polsce aquascaperów i specjalistów od akwarystycznych aranżacji w stylu mizube.

Witam Pani Karolino,

do aranżacji w stylu mizube, charakteryzującej się wystającymi ponad taflę wody elementami dekoracji i wyrastającymi ponad wodę roślinami, używa się zazwyczaj korzeni wiśni japońskiej, czyli wiśni piłkowanej (Cerasus serrulata). W aquascapingu korzenie japońskie nazywane są z angielska „red moor wood” lub „branch wood”. To są rzeczywiste korzenie, pochodzą często z torfowisk, i ich sporą zaletą jest to, że w zbiorniku pozostają stabilne. Z kolei twarde, mniej rozbudowane i rozgałęzione drewno to „iron wood” ma tę zaletę, że w zbiorniku natychmiast tonie.

Jeśli chodzi o drzewa występujące w Polsce i zdrewniałe korzenie pozyskiwane z naturalnego rodzimego biotopu, powiem tak: zdarza mi się używać takiego drewna, ale przyznam, że czynię to rzadko. I jeśli już, to staram się go szukać przede wszystkim w pobliżu rzek i strumieni, gdzie zostało ono poniekąd poddane samoistnej obróbce przez naturę. Jeżeli natomiast spodoba nam się jakiś korzeń w lesie, koniecznie należy go odkorować, czyli oczyścić z kory, a potem wygotować w roztworze soli kuchennej. Generalnie myślę jednak, że pozyskiwanie wolnych korzeni leśnych to pomysł, który nie do końca zasługuje na bezkrytyczną aprobatę. Po pierwsze, czeka nas żmudna i kłopotliwa obróbka, a po drugie, możemy stać się nieumyślnymi sprawcami zaburzenia leśnej harmonii. A w lesie panuje swoisty ład i estetyka, których nie powinniśmy zaburzać, a podziwiać i doświadczać na szkolnej wycieczce czy na rodzinnym spacerze.

Tak czy inaczej, życzę powodzenia w wyczarowywaniu podwodnych pejzaży. Życzę też wytrwałości w dążeniu do utrzymania perfekcyjnej kondycji akwarium.

Pozdrawiam serdecznie

Adam Golik

NANO STUDIO ART
Fot. Adam Golik

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 2/2018 (168).
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź również

Close
Close