ArtykułyPorady

Słodkowodna iglicznia Xenentodon cancila

Porady akwarystyczne

Droga Redakcjo,
czy moglibyście napisać coś więcej o tzw. „igliczni słodkowodnej” (Xenentodon cancila)? Widziałem ostatnio te ryby w sklepie zoologicznym w Niemczech i bardzo mi się spodobały.
Krzysztof, Szczecin

Xenentodon cancila, zwany w języku angielskim „srebrną igłą” (silver needelfish) jest mieszkańcem Azji Południowo–Wschodniej. Pochodzi z obszarów przyujściowych rzek Indii, Sri Lanki, Birmy, Tajlandii i Półwyspu Malajskiego. Po raz pierwszy trafił do akwarium już w 1910 r. W zasadzie nie ma nic wspólnego z igliczniami, należy bowiem do rzędu belonokształtnych (Beloniformes) i rodziny belonowatych (Belonidae). Osiąga pokaźną długość do 41 cm. Kształtem ciała przypomina zaostrzony ołówek – jest ono nadzwyczaj smukłe i silnie wydłużone. Równie wydłużony pysk podobny jest do chirurgicznej pęsety z dwoma szeregami drobniutkich, bardzo ostrych ząbków, przystosowanych do chwytania i przytrzymywania ofiary. Tuż za kącikami pyska znajdują się duże oczy. Ryby ubarwione są jednolicie szarooliwkowo, jedynie pośrodku, wzdłuż każdego z boków, ciągnie się dość szeroki, ciemnobrunatny, niekiedy niemal czarny pas. Płetwa grzbietowa cofnięta jest silnie ku płetwie ogonowej, tak, że ciało ryby stojącej nieruchomo w wodzie przywodzi na myśl przygotowaną do wystrzelenia strzałę lub uzbrojoną do ataku torpedę. Samce nieznacznie różnią się od samic – u panów brzegi płetw grzbietowej i odbytowej są ciemniejsze.

Xenentodon cancila wymaga dużego zbiornika o pojemności minimum 200–300 l. Powinien on być możliwie jak najdłuższy i najszerszy oraz raczej niski. Wskazane jest zachowanie poziomu wody nieprzekraczającego 30 cm. Ryby te doskonale skaczą, często dotkliwie rozbijając się przy tym o szybę lub pokrywę i zaobserwowano, że przetrzymywanie ich w głębszych zbiornikach dodatkowo pobudza je do skoków, które mogą być dla nich niebezpieczne. Z tego samego powodu akwarium musi być bardzo szczelnie przykryte oraz, jeśli posiadamy większe okazy tego gatunku, szybę nakrywową dobrze jest, niejako dla pewności, dodatkowo obciążyć. Oświetlenie powinno być dość silne, jednak należy zachowywać dużą ostrożność przy jego włączaniu i wyłączaniu. Gatunek ten jest bowiem płochliwy i często histerycznie reaguje na gwałtowne zmiany natężenia światła. Najlepiej włączać i wyłączać poszczególne jego źródła stopniowo lub też zastosować specjalny sterujący zegarowo oświetleniem mechanizm imitujący brzask i zmierzch słońca.

Na dnie zbiornika powinna znaleźć się warstwa drobnego lub średniej grubości żwiru. Jako dekoracje warto zastosować większe kawałki korzeni i fragmentów drewna. Akwarium powinno być częściowo dobrze zarośnięte – najlepiej posadzić rośliny wzdłuż tylnej i bocznych jego ścian pozostawiając rozległą, wolną przestrzeń na środku. Wskazane jest sadzenie gatunków niskich, bowiem Xenetodon cancila nie przepada za roślinami pokładającymi się na powierzchni wody. Z tej samej przyczyny w zbiorniku nie należy umieszczać roślin pływających.

Xenentodon cancila często bywa hodowany w zwykłej, słodkiej wodzie, jednak jest on mieszkańcem estuariów, czyli okolic ujść rzek do morza, gdzie wody są lekko słonawe. Takie też warunki służą mu najlepiej. Woda w akwarium powinna mieć temperaturę 22–28ºC, być twarda (ok. 20ºdGH) o odczynie zbliżonym do obojętnego. Na każdy litr wody powinien przypadać dodatek soli w ilości 1 g. Można w ostateczności użyć zwykłej niejodowanej soli kuchennej, jednak znacznie lepsze rezultaty uzyskamy dodając do wody specjalistyczną sól morską. Nie wolno zapominać o czystości wody – cotygodniowo należy dokonywać podmiany 15–20% zawartości zbiornika, pamiętając, by uzupełniać ubytki wodą o takich samych parametrach (a więc również posoloną).

„Xenentodony”, jako gatunek słonawowodny, najlepiej jest trzymać z innymi rybami o podobnych wymaganiach co do składu wody. Należy unikać łączenia ich z osobnikami zbyt małymi, które łatwo mogłyby stać się dla nich pokarmem. Najlepiej przyjąć zasadę, że wszystkie ryby w akwarium powinny być podobnej wielkości. Jako towarzysze tego gatunku dobrze sprawdzają się m. in. strzelczyki (Toxotes jaculatrix), monodaktylusy (Monodactylus spp.) oraz niektóre babkowate (Gobiidae).

W naturze gatunek ten żywi się przede wszystkim innymi rybami oraz żabami. W akwarium pobiera praktycznie tylko żywy pokarm. Najlepiej podawać drobne, łatwe w hodowli ryby akwariowe, takie jak gupiki, danio czy kardynałki. „Xenentodony” są bardzo sprawnymi łowcami i widok polowania przez nie na zdobycz (choć przez niektórych może być uznany za zbyt okrutny) dostarcza obserwatorowi wielu wrażeń i emocji.

Udane rozmnożenie Xenentodon cancila należy do rzadkości i świadczy o dużym akwarystycznym kunszcie hodowcy. Dobraną parę ryb należy umieścić w obszernym (co najmniej 200 l), płytkim, jasno oświetlonym, ustawionym w zacisznym miejscu zbiorniku. Jego wystrój powinny stanowić delikatne rośliny, takie jak np. mech jawajski (Vesicularia dubyana). Woda powinna mieć temperaturę ok. 25ºC, być odpowiednio posolona (1 g soli/1 l wody), lekko kwaśna (pH 6,5) i nieco miększa niż normalnie zalecana (ok. 12ºdGH). Równolegle najlepiej jest przygotować drugi, nieduży zbiornik, wypełniony wodą o takich samych parametrach, mający służyć do wychowu narybku. Tarło może trwać wiele dni. Ryb nie należy w tym czasie zbytecznie niepokoić. Każdego dnia, zwykle w godzinach rannych, samica składa od 7 do 15 jaj. Są one duże (ok. 3,5 mm średnicy), transparentne i bezbarwne – przypominają wręcz szklane kulki. Wiszą na liściach roślin przymocowane na specjalnych „sznureczkach” o długości do 20 mm. Gałązki wraz z jajami najlepiej jest bardzo delikatnie przenieść do wspomnianego oddzielnego akwarium. Inkubacja ikry twa ok. 10 dni. Długi okres oczekiwania rekompensują rozmiary narybku – świeżo wyklute młode mają ok. 12 mm długości. Wkrótce rozpoczynają żerowanie. Najlepszym (choć kłopotliwym do zdobycia w odpowiednich ilościach) pokarmem jest dla nich młodziutki narybek innych ryb, a w szczególności ryb labiryntowych. Z biegiem czasu można zacząć podawać większe rybki, takie jak młode gupiki czy inne żyworódki. Dobrze karmione „xenentedony” rosną stosunkowo szybko. Jeżeli pomiędzy młodymi wystąpią znaczne dysproporcje wielkości, należy dokonać ich segregacji, bowiem w przeciwnym razie może dojść do aktów kanibalizmu.

Opisywany gatunek nie jest jedyną rybą z rodziny belonowatych o silnie wydłużonym kształcie i pęsetowatej, wspaniale uzębionej „paszczęce”, jaką spotyka się w akwariach. Nieco podobne kształty posiada Potamorrhaphis guyanensis. Gatunek ten pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie zamieszkuje dorzecza Amazonki i Orinoko oraz rzeki Gujany. Dorasta do ok. 30 cm długości. Odznacza się posiadaniem wyjątkowo smukłego ciała zakończonego bardzo długa paszczą, idealnie przystosowaną do chwytania małych ryb (co widać na załączonej fotografii). Wymaga gęsto zarośniętego zbiornika (stosuje technikę polowania właściwą dla naszego szczupaka, czyli łowy z zasiadki) i pokarmu podobnego jak jego azjatycka kuzynka. Woda powinna być jednak bez dodatku soli, raczej miękka i o lekko kwaśnym odczynie.

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close