Artykuły

Sztuka znikania

Akwarystyka morska

Michalina Pączkowska: Sztuka znikania

Pewna kaszubska legenda głosi, że kiedy to śledzia koronowano na króla bałtyckich ryb, jedna z ryb z nim konkurujących po swojej porażce miała skrzywić pysk na znak swojego niezadowolenia z przebiegu i wyniku wyborów. I tak pozostało jej i jej potomstwu do dziś… Ta „krzywopyska” ryba to flądra. Ale czy na pewno? Bo co tak naprawdę znaczy „flądra”? I jaka jest prawdziwa przyczyna „kwaśnej miny” ryb flądrokształtnych, które potrafią znikać w mgnieniu oka, niemal rozpływając się – no właśnie – gdzie?

Ty flądro!

Flądra to określenie dość niejasne, ponieważ w obrębie tej nazwy mieści się wiele znaczeń. Taksonomicznie określenie flądra odnosi się do ryby flądrokształtnej, o spłaszczonym, asymetrycznym ciele. W praktyce flądrą często określa się każdą rybę, która jest płaska, należącą do płastug.

Jak to jest z tymi flądrami? Zajrzyjmy do systematyki. Rząd ryb flądrokształtnych (inaczej płastugokształtnych lub po prostu płastug) to grupa obejmująca kilkanaście rodzin. W obrębie rodzin wyróżniamy między innymi skarpiowate, solowate – z solą, zwaną też podeszwicą (Solea solea), nagładowate ze skarpiem lub inaczej turbotem (Scophthalmus maximus) i flądrowate – tu waśnie będzie należała flądra, zwana też stornią lub fląderką (Platichthys flesus). Tyle w teorii – w praktyce nad Bałtykiem flądrą nazywane są zamiennie należące do trzech różnych gatunków ryby, choć wszystkie należące do tej samej rodziny: stornia (Platichthys flesus), gładzica (Pleuronectes platessa) i zimnica (Limanda limanda). Sprawdźmy, czy trudno je odróżnić.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button