Artykuły

Kobieta aquascaper

Aquascaping - postacie akwarystyki

Małgorzata Tarczyńska: Kobieta aquascaper

Akwarystyką interesuję się ponad 30 lat, w tym od wielu lat akwarystyką roślinną i dekoracyjną. Jestem pierwszą w Polsce kobietą-aquascaperem aktywnie działającą na tym polu. Założyłam firmę Podwodne Ogrody, propagującą szeroko pojętą akwarystykę. Brałam udział w wielu konkursach aquascapingowych, m.in. Polish Aquascaping Contest, The Art Of the Planted Aquarium w Hanowerze, EAPLC. Organizuję wystawy, prelekcje dla dorosłych i dzieci mające na celu propagowanie tego hobby, a podczas targów branżowych także mistrzostwa w aquascapingu, w których biorą udział najbardziej utalentowani aquascaperzy w kraju i za granicą. Prowadząc swoją pracownię, mam częsty kontakt z akwarystami, którzy przychodzą do nas z wieloma problemami.

Wieloletnie doświadczenie i praktyka zdobyta podczas realizowania najtrudniejszych projektów u klientów pozwoliły mi uzyskać wiedzę, której nie miałabym szansy zdobyć, mając tylko jedno lub dwa własne akwaria domowe. W pracy zawodowej nie boję się żadnych wyzwań, poniekąd przełamałam stereotyp mówiący o tym  że kobieta nie może zajmować się zawodowo akwarystyką. Owszem, jest to spore wyzwanie, ale ja bardzo lubię trudne projekty, mozolne planowanie i precyzyjne dążenie do celu. Nie boję się porażek, to dzięki nim w końcu uzyskuje się sukces. Wielokrotnie stawiałam czoła projektom bardzo trudnym technicznie. Często był to proces skomplikowany, obarczony dużym ryzykiem, również finansowym. Obsługa zbiorników usytuowanych na wysokich platformach czy wkomponowanych w zabudowy wymaga niebywałej precyzji i ostrożności. Często w swojej pracy stoję na wysokiej drabinie, mam w ręku ostre narzędzia i tkwię długo w niewygodnej pozycji. Inwestor zawsze liczy na nasze doświadczenie i nie mogę go zawieść, drobne potknięcia mogą się zdarzyć, ale nie ma tu miejsca na błąd, który może kosztować utratę życia stworzeń czy zniszczenie kosztownej flory, a nawet stłuczenie ściany dużego zbiornika poprzez osunięcie masywnych skał podczas manipulacji w zbiorniku.

Każdy zbiornik jest inny, zawsze zanim zacznę planować założenie akwarium dla klienta, przeprowadzam z nim wywiad, podczas którego dowiaduję się jakiego efektu dana osoba oczekuje. Następnie kompletujemy cały sprzęt, co też nie jest proste, gdyż bardzo często realizujemy projekty indywidualne, gdzie poszczególne elementy zestawu są niestandardowe i wszystko jest dobierane do gabarytów zbiornika i jego wymagań. Przykładowo zbiorniki o tej samej długości, ale o zupełnie innej wysokości muszą mieć inne oświetlenie. Na wstępnych etapach planowania i kompletowania sprzętu wszystko musi być tak dobrane, by spełniało swoje zadanie przez lata. Nigdy nie zostawiam swoich klientów samych z dojrzewającym zbiornikiem, gdyż to na początku stabilizują się parametry, mogą wystąpić śluzowce, okrzemki, wszelkiego rodzaju glony, sinice. Każdy zbiornik jest doprowadzony przeze mnie do etapu dojrzałości biologicznej, gdyż stabilny zbiornik prawidłowo się rozwija i nie przysparza problemów.

Wydzielająca się podczas tego typu działalności pozytywna adrenalina sprawia, że moja praca to zarazem największa pasja. Cały czas dbam więc o podnoszenie swoich kompetencji, jestem na bieżąco z wszelkimi produktami, innowacyjnymi rozwiązaniami oraz metodami postępowania w przypadku wszelkiego rodzaju problemów w akwarium. Dzięki temu stałam się dla moich klientów autorytetem, do którego zawsze mogą się zwrócić i uzyskają rzetelną pomoc. Kilka projektów postaram się Wam przedstawić poniżej.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również
Close
Back to top button